Pożegnanie z pieluchą

Dzieci dojrzewają do rozstania z pieluchą w czysto intuicyjny, naturalny sposób. Większość z nich żegna się z pieluchą w trzecim roku życia. Dla dorosłych logiczne jest, że za potrzebą idą do toalety – dla małych dzieci może to nie być do końca jasne, a nauka kontrolowania swoich zwieraczy może mu zająć trochę czasu.

Przesiadka na nocnik Dlatego rodzice przede wszystkim powinni przyjmować taktykę braku stresu z powodu nauki. Jeśli ich dwulatek nosi jeszcze pieluchę, nie jest to powód do wstydu, czy gniewu. Nie ucz dziecka codziennie – rób przerwy, żeby nie kojarzyło mu się to ze stresem, którego trzeba uniknąć albo stawiać bierny opór. Przyuczanie malucha do nocnika powinno odbywać się na luzie – tak, by dziecku wypróżnianie się, nie kojarzyło się z nerwami i stresem, bo wówczas na pewno nie osiągniemy efektu, o który nam chodzi.

Zapomnijcie o pieluchach

Warto na pewno powtarzać dziecku, że kiedy czuje, że musi skorzystać z toalety, powinno uprzedzić o tym osobę dorosłą – tak by ta mogła je posadzić na nocniku, czy toalecie, i „przypilnować”. Nie zrażajmy się tym, że dziecko z przyzwyczajenia nie powie nam tego raz czy drugi przed samą czynnością, tylko już po. Nie ma w tym jego złej woli – jest po prostu przyzwyczajone do wypróżniania się w miejscu, w którym się znajduje i w pieluchę – może mu się też po prostu zdarzyć zapomnieć, że nie ma już na sobie pieluchy.

Bezstresowo w toalecie

Przyzwyczajając swoje dziecko do nocnika, nie podchodź do tego zadania jak do egzaminu, nie upokarzaj malucha, jeśli nie „podoła zadaniu”. Kiedy się stresujesz, ono razem z Tobą – i oboje jesteście na straconej pozycji, bo ciężko wypróżnić się na „rozkaz” i w ciężkiej atmosferze. Nie pozwól też rodzinie komentować czy krytykować postępów dziecka, nie pozwól go zawstydzać i sama tego nie rób. Każde przesiada się na nocnik w swoim czasie.

Nocniki z atrakcjami

Wybierając nocnik, skup się na tym, który podoba się Twojemu dziecku – to ono będzie z niego korzystać. Nocnik powinien być dobrze wyprofilowany, stabilny i wygodny – bez ostrych brzegów. Pokaż maluchowi, jak z niego korzystać, użyć do tego możesz też lalki czy misia. Są w sklepach nocniki z ekstra funkcjami, w tym grające czy klaszczące, świecące, i takie, które do złudzenia przypominają dorosłą toaletę. Dobrym rozwiązaniem może się okazać podkładka na „dorosły” sedes. Dla niektórych dzieci wzorowanie się na dorosłych – również w tej dziedzinie – może okazać się powodem do dumy i zaszczytem.